30 grudnia wyruszyliśmy o 12:30 na 4-godzinny wypad wędkarski z czteroosobową rodziną. Dwaj chłopcy skupili się na łowieniu, podczas gdy dwie dziewczynki relaksowały się na łodzi, pływały i cieszyły się rejsem. Warunki były ogólnie świetne – spokojne morze, ciepła woda i słoneczny dzień z kilkoma lekkimi opadami deszczu.
Połów był bardzo produktywny. Podczas trollingu chłopcy złowili kilka bonito, utrzymując stabilną akcję. Następnie przeszliśmy na jigging, co przyniosło efekt w postaci ogromnego serioli, prawdziwej perełki wyprawy. Przez cały dzień z powodzeniem używaliśmy zarówno przynęty żywej, jak i sztucznej.
To była pełna wrażeń i relaksująca wyprawa ze świetnymi połowami, dobrą pogodą i zadowoloną załogą.